Notes Cyrusa
  • Dziennik
  • Szczeniaki|Pups|Welpen
    • Szczeniaki - Miot R
    • Puppies - Litter R
    • Welpen - Wurf R
  • Dossier
  • Linki
  • Kontakt

Junior

17/2/2013

 
Picture
Zdjęcie Afira zamieszczone obok ma niewiele wspólnego z historią, która znalazła się poniżej. Ale Junior, chociaż sam nie czyta, jest widocznie zafrapowany przewracaniem kartek
***

Juniora spotkaliśmy tym razem na jego terenie. W każdym razie było tam sporo jego zapachu we wszystkich kątach, choć jeszcze mocniej czuć było innym psem - suczką, która okazała się być stateczną i pulchną damulką niewielkich gabarytów. Ona zresztą nie przejawiła większego zainteresowania naszą wizytą i po początkowym zdawkowym powitaniu, znikła gdzieś w głębi domu.

Oni usiedli w najważniejszym miejscu każdego ludzkiego mieszkania - tym pomieszczeniu, gdzie przygotowuje się posiłki. Zawsze czułem, że podstawowego sprytu im nie brakuje. Kiedy co jakiś czas otwierała się owa szafka, gdzie trzyma się zimne jedzenie, z Uranią zajęliśmy natychmiast miejsca przy niej. Na początku ludzcy gospodarze udali, że nie rozumieją, o co nam chodzi, a On w końcu odwołał nas i kazał warować przy Nich. To było jednak wręcz niemożliwością wytrzymać, bo po całej izbie rozchodziły się różnorakie zapachy strawy, a Junior wyłaził w tym czasie ze skóry, żeby się przy nas afiliować.
Jego zapach był jakby znajomy, ale i tak parę razy kłapnąłem na niego ostrzegawczo, kiedy stawał się zbyt natarczywy. A on niezrażony, przypadał przed mną na przednich łapach, od czasu do czasu sprzedając liza w spód mojego pyska, a pewnym momencie przewrócił się przede mną na grzbiet. Dogadywaliśmy się niemal bez żadnego dźwięku.
Z Uranią było inaczej - jej wrodzona niechęć do "obcych" psów na razie przeważała.

Pani Juniora w pewnym momencie jednak zorientowała się po co przyszliśmy (a może Oni jej wreszcie powiedzieli) i wyjęła z lodówki pachnący kąsek. Posadziła naszą trójkę przed sobą i zaczęła karmić jego kawałeczkami. Juniorowi chyba trochę zakręciło się w głowie od atrakcji i nadmiaru komend, bo na raz na Siad przerolował się przez grzbiet, ale potem już odzyskał równowagę umysłową i spokojnie konsumował łakocie.

Niestety, po jakimś czasie musieliśmy iść. Nie było to do końca takie nieprzyjemne, bo okazało się wyjściem na wspólny spacer. Pan Juniora ćwiczy z nim dyscyplinę chodzenia przy nodze, więc trochę spowalniało to marsz, ale nie wyczuwało się specjalnie niczyjego niezadowolenia. Na usprawiedliwienie J. należy wspomnieć, że mijaliśmy pod drodze psy ujadające mniej lub bardziej smutno za ogrodzeniami, a mimo to u niego wzbudzające młodzieńczą ciekawość.

Wkrótce jednak dotarliśmy na pokrytą rozmiękłym śniegiem łąkę nad rzeką, na której nareszcie puszczono nas luzem. Niezamarznięta i dość wartko płynąca rzeka okazała się dla Juniora sporą atrakcją, bo wielekroć zbiegał nad nią wyraźnie zaciekawiony, a już najbardziej w miejscu, gdzie nurt przecinał próg i woda spadała z niewielkiej wysokości.
Uranka i ja chaotycznie bawiliśmy się kijem albo latającymi kółkami, a dla niego atrakcyjne były oczywiście właśnie nasze zabawki, a i chyba towarzystwo naszej grupy. Zatem wciąż wesoło do nas podbiegał w tym swoim jeszcze szczenięcym i nie do końca związanym stylu. Ale kiedy puścił się przede mną w ucieczce raz czy dwa swobodnym galopem, okazało się, że tylko największym wysiłkiem jestem w stanie się z nim w kopnym śniegu zrównać. Zdaje się, że jest ciut większy ode mnie...
Gdy spacer się zakończył, wracaliśmy do domu zadowoleni i zmęczeni. Fajnie jest spotykać takie psy, jak Junior.



Możliwość dodawania komentarzy została zablokowana.
    Quercus Niger
    Hodowla psów rasowych entlebucher

    Miot A  |  Litter A  |  Wurf A
    Miot B  |  Litter B  |  Wurf B
    Miot R  |  Litter R  |  Wurf R


    Autor

    Nazywam się Cyrus i jestem zantropomorfizowanym psem rasy entlebucher, co zresztą pchnęło mnie do prowadzenia dziennika. Jednak najwięcej ciągle we mnie jest z psa.
    Mieszkam z młodszą koleżanką, która ma na imię Urania, oraz dwójką Ludzi.

    Archiwa

    Listopad 2017
    Październik 2017
    Wrzesień 2017
    Lipiec 2017
    Kwiecień 2017
    Marzec 2017
    Luty 2017
    Styczeń 2017
    Grudzień 2016
    Listopad 2016
    Wrzesień 2016
    Sierpień 2016
    Lipiec 2016
    Czerwiec 2016
    Maj 2016
    Kwiecień 2016
    Marzec 2016
    Luty 2016
    Styczeń 2016
    Grudzień 2015
    Listopad 2015
    Wrzesień 2015
    Sierpień 2015
    Maj 2015
    Kwiecień 2015
    Marzec 2015
    Luty 2015
    Styczeń 2015
    Grudzień 2014
    Listopad 2014
    Październik 2014
    Wrzesień 2014
    Sierpień 2014
    Lipiec 2014
    Czerwiec 2014
    Maj 2014
    Kwiecień 2014
    Marzec 2014
    Luty 2014
    Styczeń 2014
    Grudzień 2013
    Listopad 2013
    Październik 2013
    Wrzesień 2013
    Sierpień 2013
    Lipiec 2013
    Czerwiec 2013
    Maj 2013
    Kwiecień 2013
    Marzec 2013
    Luty 2013
    Styczeń 2013
    Grudzień 2012
    Listopad 2012
    Październik 2012
    Wrzesień 2012
    Sierpień 2012
    Lipiec 2012
    Czerwiec 2012
    Maj 2012
    Kwiecień 2012
    Marzec 2012
    Luty 2012
    Styczeń 2012
    Grudzień 2011
    Listopad 2011
    Październik 2011
    Wrzesień 2011
    Sierpień 2011
    Lipiec 2011
    Czerwiec 2011
    Maj 2011

    Kategorie

    Wszystkie
    Budowa
    Champion
    Ciąża
    Ciąża
    Cieczka
    Człowiek
    Człowiek
    Dieta
    Dom
    Dzień
    Gwiazdka
    Instynkt
    Jedzenie
    Jesień
    Jesień
    Kojec
    Kość
    Kot
    Kropelki
    Krycie
    Lato
    Miasto
    Mysz
    Noc
    Ogród
    Ogród
    Park
    Pies
    Pływanie
    Pływanie
    Podróż
    Podróż
    Poranek
    Ptaki
    Rodzina
    Ruch
    Rujka
    Szczeniaki
    Trawa
    Upał
    Urodziny
    Weterynarz
    Wielkanoc
    Wieś
    Wieś
    Wiosna
    Woda
    Wystawa
    Wzorzec
    Zabawa
    Zabawka
    Zima
    Zwyczaj

    Kanał RSS

(by Entlebucher Cyrus)